Ręce/Stopy Viola

DIY – manicure hybrydowy w domu

W poprzednim artykule poruszyłam teorię szkodliwości manicuru hybrydowego. Teraz czas na instrukcję DIY – jak zrobić go w domu – i moje wskazówki. Bo po co uczyć się na swoich błędach, skoro ktoś już wcześniej popełnił je za nas? : )


Czy droższe – znaczy lepsze?

Dla wielu osób jest to temat sporny. Na rynku pojawiło się ostatnio wiele gotowych zestawów do manicuru hybrydowego. Ich stawki klasują się od 50 zł (z tak zwaną „latarką UV”) do 700 zł (z lampą LED i pełną gamą akcesoriów). Najważniejsze elementy zestawu, na których nie warto oszczędzać i to bez znaczenia czy będziemy wykonywać na nich jeden czy trzydzieści manicurów w tygodniu, to: lampa, top coat i base coat (baza). Są to produkty, które utwardzają. To one sprawiają, że hybryda jest tak trwała. Jeśli korzystamy z dobrej jakości powyższych produktów to ze spokojnym sumieniem możemy pokusić się o tańsze lakiery hybrydowe. Z producentów baz i top coat’ów mogę polecić: Gelish, Shellac oraz OPI.

Natomiast w temacie lamp: do profesjonalnego użytku zdecydowanie bardziej polecam lampy LED niż świetlówkowe. Są wydajniejsze, nie trzeba wymieniać w nich żarówek oraz czas utwardzania zmniejsza się ze 120s na 30s. Dodatkowo jestem wielką fanką lamp, które posiadają sensor ruchu. Jest to ogromna oszczędność czasu dla profesjonalistów. Niektóre lampy są wyprofilowane na kształt dłoni. Jeśli jednak planujemy korzystać z nich tylko dla własnych potrzeb – możemy pokusić się o tańsze lampy świetlówkowe. Musimy mieć jednak świadomość, że przy regularnym stosowaniu, prędzej czy później będziemy zmuszeni wymienić w nich żarówki (wymiana następuję po ok. 500 h pracy). Warto rozeznać się ile w Waszej okolicy kosztuje wymiana i zastanowić się, czy będzie się to nam.

OPI gelcolor manicure hybrydowy

OPI gelcolor manicure hybrydowy

Czego potrzebujesz?

  • lampa LED lub UV
  • cleaner (odtłuszczacz)
  • base coat (baza)
  • top coat (utrwalacz)
  • lakier hybrydowy (kolor)
  • waciki bezpyłowe
  • narzędzie do usuwania / odpychania skórek (np. drewniane kopytko)
  • bloczek polerski (polerka) o gradacji 180.
  • pilnik
  • oliwka

manicure hybrydowy

Case Study – czyli hybryda krok po kroku

  • Zaczynamy od wykonania tradycyjnego manicuru (nadajemy płytce odpowiedni dla nas kształt, piłujemy, wycinamy/odpychamy skórki);
  • Bloczkiem polerskim matowimy płytkę paznokcia – całą, dokładnie przy samych skórkach. O błędach w matowieniu w punkcie IV;
  • Po zmatowieniu przemywamy paznokcie cleaner’em (odtłuszczaczem);
  • Nakładamy cienką warstwę bezbarwnego base coat (bazy). Robimy to bez pośpiechu (lakier nie zacznie schnąć dopóki nie włożymy go pod lampę) i bardzo starannie (dociągamy do końca płytki). Staramy się nie nakładać go na skórki. Naświetlamy lampą.
  • Nakładamy pierwszą warstwę koloru (lakieru hybrydowego) i również utwardzamy pod lampą. Warstwa kolorowa powinna być, tak jak w przypadku bazy, cieniutka i nie nachodzić na skórki;
  • Nakładamy drugą warstwę koloru i ponownie utwardzamy pod lampą UV;
  • Nakładamy warstwę top coat’u i utwardzamy. Dzięki nim hybryda będzie trwalsza a paznokieć będzie lśnił. Po raz kolejny omijamy skórki;
  • Na sam koniec dokładnie przemywamy płytkę paznokcia cleaner’em. Przy pominięciu tego kroku do płytki przyklejałyby się wszystkie pyłki i kurz. Skórki wokół paznokcia możemy przetrzeć oliwką łagodzącą.

Każdą warstwę naświetlamy po 2 minuty (w przypadku lampy LED, czas ten skraca się do 30s). Oczywiście pod lampę wkładamy całą dłoń, tj. po pomalowaniu daną warstwą wszystkich paznokci u jednej ręki, wkładamy pod lampę. A w tym czasie malujemy druga rękę. Oszczędność czasu!

manicure hybrydowy lampa UV

Częste pułapki i błędy

  • zbyt mocne zmatowienie płytki paznokcia – nie ścieramy płytki tylko matowimy do momentu aż paznokieć straci naturalny blask. Możemy wyrównać w miarę potrzeby;
  • zbyt gruba warstwa produktu – im cieniej położymy bazę, top coat czy kolor tym manicure będzie wytrzymalszy;
  • produkt spływa po pędzelku – przed położeniem lakieru, zdejmujemy jego nadmiar z pędzelka o brzeg buteleczki. Pamiętajmy, że lepiej nałożyć więcej cienkich warstw niż jedną grubą, która w efekcie może się pofałdować;
  • strach przed pomalowaniem skórek i pomalowanie samych skórek – starajmy się nakładać lakier jak najbliżej skórek, jednak tak aby nie nachodził na nie. Wygląda to nieestetycznie a na dodatek pod lakier, który naszedł na skórki podchodzi powietrze i skraca jego trwałość. Praktyka czyni mistrza!
  • kciuki malujemy oddzielnie, na samym końcu- ryzyko spłynięcia lakieru

manicure hybrydowy estetiq

Jak zdjąć manicure hybrydowy?

Pomimo, że zdejmowanie hybrydy jest bardzo proste – łatwo zapomnieć, że stosowane w sposób nieumiejętny, może poważnie uszkodzić płytkę paznokcia. Pod żadnym pozorem nie wolno „zdzierać” hybrydy „na sucho”. Wiem, że to niesamowicie kusi, bo lakier odchodzi w całości, ale może odejść częściowo z płytką i pozostawić ją poszarpaną i osłabioną. Hybrydy nie zdejmiemy też zwykłym zmywaczem do paznokci. Do zdjęcia potrzebujemy acetonu kosmetycznego oraz wacików i zwykłej folii aluminiowej.

UWAGA: Słyszałam często, że z czystej oszczędności czasu dziewczyny nalewają acetonu do miseczki i moczą tak w nich dłonie przez 10-15 minut. Oczywiście jest to mniej pracochłonne, jednak wiąże się to z niepotrzebnym niszczeniem skóry. Pamiętajmy, że aceton bardzo wysusza a skóra na dłoniach jest niezwykle delikatna. Poświęćmy te dodatkowe pięć minut i dbajmy o wygląd naszych dłoni. Lepiej zapobiegać niszczeniu niż odbudowywać silnie nawilżającymi kremami. Jeszcze innym błędem, który często stosują salony kosmetyczne jest spiłowywanie lakieru, co równa się z częstym niszczeniem płytki. Nie polecam! Przed zdejmowaniem dobrze jest zabezpieczyć skórki wokół paznokcia poprzez smarowanie ich oliwką.

No to przechodzimy do zdejmowania: waciki porządnie nasączamy acetonem, zawijamy wokół paznokci a następnie owijamy folią aluminiową. Trzymamy od 10 do 20 minut a następnie delikatnie podważamy i zsuwamy drewnianym patyczkiem. Jeśli 10 minut nie wystarczy, lepiej potrzymać na nich aceton dodatkowe 5 minut niż próbować spiłowywać. Jeśli po zdjęciu nie nakładamy kolejnej hybrydy, należy nałożyć na paznokcie odżywkę witaminową. I ot, cała filozofia zdejmowania hybrydy.

Dodatkowa wskazówka:

Jeśli posiadamy dużą gamę kolorów – polecam zaopatrzenie się w próbnik. Poniżej możecie zobaczyć cały mój zbiór odcieni, na których pracuję. Pod każdym kolorem zapisany jest jego indywidualny numer, który znajduje się na buteleczkach lakierów.

manicure hybrydowy

Edit z dnia 13.12.2017 r.: moja kolekcja nieco się powiększyła 😉

Pozdrawiam ciepło,
Viola

Może Ci się również spodobać...