Ręce/Stopy Viola

O podologii słów kilka

Stopy są naszym fundamentem. To na nich spoczywa codzienne zachowanie właściwej postury naszego ciała. Podczas gdy w Polsce dopiero odkrywamy fakt, że dbanie o tą część ciała nie powinno ograniczać się do zabiegów stricte upiększających, już w niektórych krajach Europy podologia jest prężnie rozwijającą się i docenioną profesją…


Dla przykładu: we Francji mamy do wyboru jedenaście placówek szkół wyższych ukierunkowanych na podologię a w Hiszpanii jest ona jedną z dziedzin medycyny, przy której ukończeniu otrzymujemy tytuł akademicki. Na wstępie chciałam zaznaczyć, że ze względu na rozległość tematu, podzielę go na dwa oddzielne artykuły. Pierwszy będzie skierowany do klientów i ludzi niezwiązanych na co dzień z pielęgnacją stóp i paznokci. W drugim natomiast będę się wgłębiała w bardziej szczegółowe ujęcia tematu. Zaczynamy!

Ludzka stopa jest arcydziełem inżynierii i dziełem sztuki.

(Leonardo da Vinci)

W Polsce kształcenie skierowane na przeciwdziałanie chorobom i dolegliwościom stóp tkwi na dość niskim poziomie. Pacjenci często bagatelizują pierwsze objawy potencjalnego schorzenia i reagują dopiero jak jego stadium jest już zaawansowane (a co za tym idzie trudniejsze do wyleczenia). Nie mają też niestety skąd czerpać informacji, ponieważ w Internecie nadal możemy zdobyć zaskakująco mało przydatnych wiadomości na ten temat. Mamy natomiast dużo stron, na których podologia jest niedoceniania. Spotykałam się również z opiniami, że jest ona zbędna i polega tylko na czerpaniu dodatkowych kosztów z klientów. Na szczęście, tak zwaną pocztą pantoflową, poznajemy coraz to nowych specjalistów polecanych przez pacjentów oraz mamy nadzieję, na szybkie refundowanie zabiegów podologicznych przez NFZ.

Co z tym pedicurem?

Małymi kroczkami pedicure przestaje kojarzyć się tylko i wyłącznie z malowaniem paznokci. Wraz z rozwijaniem świadomości, rozwija się również plątanina różnych pojęć, które nie dla wszystkich są zrozumiałe. Jeśli pacjenci nie wiedzą z czym udać się do jakiego specjalisty – jak mamy budować uświadamianie w tematyce dbania o stopy? Pomińmy więc marketingowe zagadnienia i podzielmy pedicure na dwa podstawowe rodzaje: kosmetyczny i leczniczy. Ich rozgałęzieniami zajmiemy się w innym razem.

Podstawową różnicą dzielącą te dwa pedicury jest zakres naszego działania podczas ich wykonywania. W pedicurze kosmetycznym skupiamy się na ogólno pojętych zabiegach pielęgnacyjnych tj. zmycie / pomalowanie paznokci, ich skrócenie, opiłowanie, oczyszczenie oraz usunięcie skórek wokół nich. Działania skupiają się również na usunięciu zgrubiałego naskórka ze stóp. Dodatkowo po zakończonym zabiegu stosuje się nałożenie dopasowanych kremów i niekiedy krótki masaż relaksacyjny.

Pedicure leczniczy, zwany podologicznym, uwzględnia wielowymiarowe zmiany, które potrzebują bardziej inwazyjnych metod. Są to między innymi: pękające pięty, wrastające paznokcie, modzele, nagniotki, odciski, schorzenia takie jak brodawki, grzybice, łuszczyce itd.

Przed przystąpieniem do każdego zabiegu, specjalista powinien przeprowadzić wywiad i dokładnie obejrzeć stopy klienta. Jeśli specjalista jest kosmetyczką i nie posiada odpowiednich kompetencji w kierunku pomocy pacjentowi, może skierować go do podologa. W obydwu przypadkach specjalista powinien poinformować go o metodach leczenia, rekonwalescencji i rodzajach przepisanych preparatów po zabiegowych. Warto wspomnieć, że większość zabiegów jest przeprowadzana bezboleśnie, jednak zależy to od stadium schorzenia. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja ze strony osoby, którą dotknęła taka przypadłość. Istotną informacją jest również fakt, że podolodzy współdziałają między innymi z chirurgami, dermatologami czy diabetologami – tak ważnymi w przypadku stopy cukrzycowej. Mają również możliwość pobrania próbki materiału do badania mykologicznego i wysłania jej na testy. Bardzo popularne padanie w przypadku podejrzeń choroby grzybicznej.

A co na to nasze buty?

Bardzo często z pomocy podologów zmuszeni jesteśmy korzystać z własnej winy. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że sami powodujemy u siebie schorzenia. Niewygodne, źle dopasowane do nogi czy nawet pory roku buty powodują duże zmiany w naszych stopach oraz oddziałują na całe ciało. A wbrew pozorom ten temat nie dotyczy tylko kobiet. Naturalnie – obcasy to jedna z większych bolączek stóp, jednak Panowie również są ofiarami zbyt ciasnych butów oraz zwężających się w nich czubków, źle dopasowanych wkładek, braku amortyzacji przy konkretnym, indywidualnym u każdego z nas rodzaju stawiania nogi. Jest również nieprawidłowe dopasowanie materiału we wnętrzu obuwia. Źle dopasowane obuwie prowadzi nie tylko do bólu nóg ale również do dyskomfortu w dolnych partiach kręgosłupa. Pamiętajmy, że podstawowym celem buta jest ochrona oraz amortyzacja stopy.

Dlatego tak istotne jest dopasowanie odpowiednich wkładek do butów. Zapomnijmy jednak o wkładkach z filcu, sylikonu, skóry czy żelu – są często drogie a wyjątkowo prędko zatracają swoje właściwości oraz uniemożliwiają odpowiednią cyrkulację powietrza we wnętrzu buta. Stopa zaczyna się nadmiernie pocić oraz przesuwać, co powoduje nie tylko otarcia ale i szybkie tworzenie nagniotków. Całkiem ciekawą alternatywą wydają się wkładki dynamiczne Phillip’a Vasyli. Osobiście nie miałam okazji ich testować, ale jest wiele pozytywnych opinii na ich temat na forach internetowych oraz wśród specjalistów. Wkładki te produkowane są w ośmiu rodzajach oraz jest możliwość ich indywidualnego dopasowania w specjalnych klinikach. Pomagają one walczyć z różnorodnymi schorzeniami, między innymi: bólami krzyża i nóg, odciskami, krzywizną kości w kończynach dolnych, płaskostopiem itd. Koszt wkładki klasuje się w granicach 200-260 zł. Kwalifikują się do codziennego użytku oraz do uprawiania sportów. Jeśli słyszeliście opinie z pierwszej ręki o wkładkach Pana Vasyli, koniecznie dajcie znać!

Na co powinniśmy zwrócić uwagę po wejściu do miejsca pracy podologa?

Zapisaliśmy się na wizytę. Wchodzimy i skąd wiemy, że gabinet zapowiada się profesjonalnie? Większości wewnętrznych aspektów nie jesteśmy w stanie sprawdzić – tym zajmuje się sanepid, ale warto wspomnieć o większości. Zacznijmy od może pozornie podstawowych spraw. Po naszym wejściu personel się nami zaopiekuje, nie jesteśmy pozostawieni sami sobie. W łazienkach WC znajduje się umywalka, naczynie na mydło w płynie, papierowe ręczniki jednorazowego użytku, kosz na śmieci. Powinna być wydzielona przestrzeń gospodarcza z mopem i oddzielną półką na środki chemiczne. Jeśli w gabinecie przechowywane są pozostałości kliniczne, wymagane jest posiadanie również oddzielnej małej lodówki do ich przechowywania. Pomieszczenie socjalne – niedostępne dla klientów. Dla pacjentów oczekujących powinna być wydzielona poczekalnia, oddzielona od gabinetów zabiegowych.

Wchodzimy do gabinetu zabiegowego. Powinien być w nim dostęp do wyraźnego, jasnego światła (np. w formie intensywnej lampy ze szkłem powiększającym). W całym pomieszczeniu powinny być łatwo zmywalne podłogi (np. kafelki lub atestowane wykładziny). W zależności od zakresu wykonywanej pracy, powinny znajdować się w nim odpowiednie kosze na odpadki (np. kosz z kodem oznaczającym konkretny rodzaj elementu przeznaczonego do utylizacji oraz kosz na odpadki zwykłe). Aby zapewnić klientowi komfort, pomieszczenie musi być odosobnione bez możliwości ingerencji w trakcie zabiegu osób trzecich.

Pamiętajmy, że aktualnie najważniejsze jest dzielenie się wiedzą i uświadamianie potencjalnych pacjentów, jak ważna jest troska o stopy przez cały rok, nie tylko w okresie wakacyjnym! To była tylko namiastka informacji z dziedziny podologii. W części II skupię się na technikach leczenia, rekonstrukcji, sprzęcie, procedurach, preparatach, niebezpieczeństwach oraz na tym, jak ważna jest komunikacja z pacjentem.

Pozdrawiam ciepło,
Viola

Może Ci się również spodobać...