Browsing Tag

zwrotnego

    Bez kategorii

    “Dobrze jest, czego ryczysz” – witaj depresjo

    Biorąc konkretny lek, nie czytam skutków ubocznych z ulotki. Dobrze wiem, że skoro lek muszę wziąć, to nic mi nie da świadomość, co może pójść nie tak. Wychodzę z założenia, że jak coś się będzie działo – wtedy będę czytać. No i przeczytałam – jak zachorowałam na depresję.

    Czytaj dalej…